Forum Forum www.ptaki.net Strona Główna Forum www.ptaki.net
Forum dla miłośników przyrody, ptaków, fotografii
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Powrót do strony głównej www.ptaki.net

witam, proszę o pomocm znaleziony ptaszek odleciał

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum www.ptaki.net Strona Główna -> pomoc dla ptaków
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirra
Początkujący użytkownik


Dołączył: 02 Cze 2011
Posty: 6

PostWysłany: Pią Cze 10, 2011 1:23 am    Temat postu: witam, proszę o pomocm znaleziony ptaszek odleciał Odpowiedz z cytatem

Witam. Tydzień temu znaleźliśmy małego ptaszka. Wiemy teraz, że nie powinniśmy go brać i już na pewno nigdy nie popełnimy takiego błedu. Wg informacji jakie udzielił nam ptasi azyl w Warszawie jest to zięba, bądź pliszka. Ptaszek był u nas 6 dni. Sami go karmiliśmy, z dnia na dzień co raz lepiej latał po pokoju. Przeczytaliśmy w internecie, że "matki" szukają swojego "dziecka". Jedna osoba pisała, że po 2 dniach wypuściła ptaszka i przyleciał po niego "tata". Nasz ptaszek miał ok. 19 dni - na jednej ze stron ktoś prowadził obserwacje w gnieździe i po za nim tych ptaków i wg tych obserwacji wynika, że w 16 dniu ptaszki zaczynają czyścić sobie piórka. Postanowiliśmy, że spróbujemy wypuścić ptaszka "na chwilę" w miejscu, w którym go znaleźliśmy. Myśleliśmy, że może "rodzice" usłyszą malca i przylecą po niego, a jeżeli nie , to zabierzemy go z powrotem do domu i spróbujemy ponownie następnego dnia. Posadziliśmy go na niewysoki krzaczek, w miejscu, w którym go znaleźliśmy i trochę się oddaliliśmy. Ptaszek odleciał bardzo wysoko, na ok. 6 metrów. Pomimo ponad 1,5 godzinnej obserwacji ptaszek odleciał i nie mogliśmy go znaleźć. Nawoływaliśmy go, lecz bez skutku. Karmiliśmy go ze strzykawki i z pincety. Przedwczoraj posadzony na książce skubał kilka ziarenek słonecznika. Bardzo proszę o Państwa zdanie, czy ptaszek poradzi sobie na wolności. Nie potrafił sam dobrze jeść, natomiast bardzo dobrze latał, pomimo tego, że nie miał do końca opierzonych skrzydeł pod wewnętrzną stroną (pod paszką). Czy myślą Państwo, że "rodzice" odnajdą ptaszka po ćwierkaniu (po 6 dniach)? Czy młode ptaszki dołączają do stada tego samego gatunku??
Bardzo proszę o odpowiedź.

Zdjęcie ptaszka 1 dnia u nas

http://pctr.pl/obrazek/1013020.jpg


Zdjęcia ptaszka 3 dnia u nas

http://pctr.pl/obrazek/101302tut.jpg


Zdjęcie ptaszka 6 dnia u nas

http://pctr.pl/obrazek/1013039.jpg


Zdjęcie skrzydeł

http://pctr.pl/obrazek/1013041.jpg
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Justyna K
Zaawansowny użytkownik


Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 795

PostWysłany: Pią Cze 10, 2011 10:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj,
w azylu dobrze powiedzieli, to zięba. Wydaje mi się, że po sześciu dniach rodzice raczej nie będą jej szukać, tym bardziej że to już dość duży ptaszek - może rodzice zajęli się już następnym lęgiem. Czy sobie poradzi? Jeśli lata, to oczywiście bardzo dobrze. Jeść umieć też powinien przed wypuszczeniem, ale można mieć nadzieję, że zadziała instynkt i ptaszek szybko "nadrobi braki w edukacji" Smile Możecie teraz przez parę dni wysypywać w okolicy, gdzie go wypuściliście, jedzenie i wystawiać wodę, jeśli będzie gorąco. Możliwe, że ptaszek nie odleciał zbyt daleko i kręci się w okolicy, i takie dokarmianie będzie dla niego cenną pomocą, dopóki nie usamodzielni się całkowicie. Jeśli chodzi o braki w upierzeniu, to może piórka jeszcze wyrosną, ale możliwe, że te opisywane "gołe" miejsca to normalnie nieopierzone partie ciała ptaka. U ptaków pióra nie rosną na całej powierzchni skóry i jest to normalne, ale u zdrowego, prawidłowo opierzonego ptaka nagiej skóry nie powinno być widać, bo jest zakryta przez pióra wyrastające z przyległych miejsc. Ale kiedy się wychowuje pisklaka i ogląda go z bliska, to można takie "łyse" miejsca zauważyć, szczególnie jeśli maluch się np.ubrudzi lub zmoczy i piórka mu się zmierzwią. Najważniejsze, żeby lotki były wszystkie wyrośnięte, nie w "pałkach". No ale jeśli ptaszek dobrze latał, to z piórami raczej wszystko było w porządku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość OdwiedĽ stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum www.ptaki.net Strona Główna -> pomoc dla ptaków Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach