Forum Forum www.ptaki.net Strona Główna Forum www.ptaki.net
Forum dla miłośników przyrody, ptaków, fotografii
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Powrót do strony głównej www.ptaki.net

Proszę o radę

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum www.ptaki.net Strona Główna -> pomoc dla ptaków
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ideart
Rozkręcam się


Dołączył: 31 Gru 2009
Posty: 24
Skąd: Radzymin

PostWysłany: Czw Maj 17, 2012 7:48 am    Temat postu: Proszę o radę Odpowiedz z cytatem

Mam prośbę o pomoc - co zrobić.
Zagnieździły się u mnie w murowanej altance Kopciuszki. Znalazły bardzo fajne miejsce (wydawało mi się bezpieczne), w trzy dni zrobiły extra gniazdko, parę dni zalotów i kolejne dni - jajka - codziennie jedno. Razem pięć. Jak w książce - po dwóch tygodniach wykluły się pisklaki i dalej wszystko się pięknie układało. Wstrzymałem w między czasie wszystkie prace żeby ich nie niepokoić i chyba im dobrze tam było.
A dziś w nocy... gniazdo na dole, z pisklaka jednego tylko łapki zostały, reszta bez śladu... pierd...sqr... kot jakiś pewnie bo kto inny!!!!
Dawno się tak nie czułem... usunąłem gniazdo z ziemi i już prawie sobie dałem spokój ale patrzę a rodzice dalej się kręcą w miejscu gniazda. Z powrotem to co z niego zostało położyłem w tamtym miejscu i nie wiem czy czasem nie będą chciały na nowo zacząć.
Czy to możliwe? Czy jeszcze zdążą?
I jak się zabezpieczyć przed kotami? Gniazdo było na wysokości ok 200cm ale obok stały stare cegły do jakiejś wysokości i pewnie od nich się odbił i zrzucił gniazdo. Czy wystarczy cegły odsunąć czy jeszcze trzeba się inaczej zabezpieczyć?

Poniżej - 3-dniowe pisklaki:

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomasz
Site Admin


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 695
Skąd: ok.Łomży

PostWysłany: Czw Maj 17, 2012 8:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj. Niekoniecznie to kot. Łasica, kuna, gronostaj, tchórz - prędzej któregoś z nich bym podejrzewał.
Ciężko będzie zabezpieczyć się przed ponownym atakiem. Zwróć uwagę którędy wlatują kopciuszki i tylko ten otwór pozostaw. Resztę szczelnie zabij deskami, lub zatkaj cegłą. Kopciuszki dużego otworu nie potrzebują żeby wlecieć, u mnie na strychu były (przed ociepleniem i podbitką) a największy otwór, dziura miała raptem 2-3 cm średnicy. Powodzenia w pomocy!
ps. nie rób więcej zdjęć pisklętom... ani to ładne, ani pożyteczne, ani tak do końca legalne, a można niechcący sprawić, że rodzice porzucą młode.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość OdwiedĽ stronę autora
ideart
Rozkręcam się


Dołączył: 31 Gru 2009
Posty: 24
Skąd: Radzymin

PostWysłany: Pon Maj 21, 2012 10:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mimo wszystko stawiałbym na kota - kręci się jeden po okolicy i bardzo łowny bo całe dnie czatuje na polach ale mogę się mylić. Niby to natura ale mimo wszystko wielka szkoda kopciuszków...
Niestety chyba jednak zrezygnowały z następnego chowu - nie przylatują już. Altanka jest w trakcie budowy i jeszcze nie ma drzwi - wstrzymałem się żeby nie przeszkadzać - stąd łatwy dostęp ale w takim razie zrobię przy okazji jakieś otwory w drzwiach to może następnego roku przylecą?
Zdjęcie - bez pożytku - może i tak ale że pisklaki nie są ładne - tu się na pewno nie zgodzę. Wydaje mi się, że zapewniłem im maksymalną ilość spokoju ale zgadzam się, że im mniej ingerencji tym lepiej. Póki co powiesiłem budkę na zewnątrz - wcześniej nie wieszałem, bo nie myślałem, że tak nisko ktoś się zagnieździ. Pewnie trochę już za późno ale może kiedyś...
Dzięki za rady i pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomasz
Site Admin


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 695
Skąd: ok.Łomży

PostWysłany: Wto Maj 22, 2012 8:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z kotami to różnie, ja mam dwa, sąsiedzkie też się kręcą, a 4 budki "zajęte". Na świerku następne gniazdo... To wszystko mazurki. Kopciuszek gdzieś w dalszej części działki też jest.
Cytat:
pisklaki nie są ładne
- pisklaki są piękne:) Ale ich zdjęcia niekoniecznie- mogą zachęcić jakiegoś "miłośnika" ptaków do robienia podobnych i efekt może być tragiczny dla gniazda. Ty na pewno nie zaszkodziłeś.
Altanka da Ci jeszcze dużo ptasiej radości. O ile mogę Ci doradzić - to zaczep budkę z małymi otworami - na sikorki, wtedy może kopciuszek, pleszka skorzysta. A druga budkę - z dużym otworem na szpaki. Warto mieć szpaka na działce - i śpiew piękny i podobno będzie wyganiał inne szpaki, co zapewni ochronę wisienek itp.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość OdwiedĽ stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum www.ptaki.net Strona Główna -> pomoc dla ptaków Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach