Kwiczoł - Turdus pilarisCechy: Kwiczoł jest wielkości drozda, czyli średniej - ok.25 cm. Do drozda też podobny, ale o wiele bardziej kolorowy i - przynajmniej w mojej okolicy - łatwiej go spotkać. Charakterystyczne upierzenie to popielato-niebieska głowa i kuperek, grzbiet, skrzydła i ogon w odcieniach brązów, czekolady. Brzuszek jasny, cętkowany, pierś - bardzo ładna ze względu na kolorek- złoto-brązowy z czarnymi cętkami. Kwiczoły latem łatwo poznać, zawsze latają conajmniej po kilka sztuk. Kwiczoły są dość "rozmowne" , charakterystyczny głos - inny w locie, inny gdy siedzi na drzewie. Jak kilka razy go usłyszysz, na pewno zapamiętasz.Kwiczoł odżywia się głównie owadami, ale także ślimakami - w czym na pewno pomocny mu jest duży solidny dziób. W chłodnych miesiącach, gdy o robactwo trudno, odżywia się głównie owocami, jak widać z mojego zdjęcia- jabłka które zostały na zimę są dla niego przysmakiem. Kwiczoły gniazdują w dużych koloniach nawet po trzydzieści par, często na jednym drzewie. Gniazdo - głęboka czarka wita jest różnie, nisko, wysoko, w ukryciu lub na widoku. Zawsze jest jednak tak samo zaciekle bronione przez całe stado. Składa 4-7 jaj - po 12 dniach są już pisklęta, a po następnych 12 dniach opuszczają gniazdo. Występowanie: Podobno dopiero pod koniec XIX wieku kwiczoły , będące pierwotnie ptakami północy zawędrowały do Europy środkowej.W Polsce są licznymi ptakami, ale głównie na wschodzie. Koło Łomży łatwo je spotkać, wystarczy pojechać nad nadnarwiańskie łąki w okolicach Nowogrodu. Zimują w Polsce,także na południu Europy. |
|
INNE,CIEKAWOSTKI: Kwiczoły mają bardzo ciekawy sposób obrony swoich gniazd. Jeśli jakiś np. myszołów, człowiek znajdzie się zbyt blisko gniazd będzie podlegał regularnemu bombardowaniu z lotu nurkowego... odchodami. O ile dla człowieka nie jest to zbyt niebezpieczne, to ptakom grozi to sklejeniem piór i niezdolnością do lotu - śmierć murowana. Mimo to kolonie kwiczołów są atakowane przez sroki, wrony i oczywiście lubujące się w pisklętach sójki. |
ZDJĘCIA KWICZOŁAKwiczoł zajadający jabłka późną zimą
Stado kwiczołów -widok z mojego balkonu.
Wcinamy zgniłe jabłuszka, bo dobra ciocia(moja)nie zerwała wszystkich jabłek - to się chwali.
Stado kwiczołów nad starorzeczem Narwi.
|